Skip to main content

“Kto rządzi Europą Wschodnią, ten włada heartlandem, kto włada heartlandem, ten włada World-islandem, kto włada World-islandem, ten włada Worldem”. Dokładnie tymi słowami znany brytyjski geopolityk Halford Mackinder oddał znaczenie regionu położonego we wschodniej części Niziny Północnoeuropejskiej, regionu ograniczonego morzami Bałtyckim i Czarnym. Po odzyskaniu niepodległości na początku XX wieku polscy ustawodawcy próbowali na nowo wyobrazić sobie swój region jako Intermarium, potężną siłę lądową zjednoczoną w celu ochrony honoru Europy Środkowo-Wschodniej w obliczu odrodzenia Niemiec i Rosji.

Mackinder Heartland theory

Teoria Heartland Halforda Mackindera przedstawiona na mapie świata

Dążenie do geopolitycznego znaczenia i niezależności

Władcy mórz Bałtyckiego i Czarnego przez tysiąclecia często rozważali koncepcję stworzenia potężnego, autonomicznego systemu rządowego. Powstanie jednolitej władzy było w tym regionie bardziej prawdopodobne ze względu na spójność komunikacyjną sieci rzecznej, wspólny interes w obronie przed najazdami z kontynentalnego Wschodu oraz germańskie wpływy z Zachodu. Dynastia Jagiellonów, założona przez księcia litewskiego Wadysława II Jagieo, jest miejscem, gdzie idea ta pojawiła się po raz pierwszy. Zakon krzyżacki, który zajął ziemie polskie, szybko stał się wspólnym wrogiem na tym terenie, co doprowadziło do utworzenia unii polsko-litewskiej, która formalnie powstała w Krewie.

Krzyżacy nadal prowadzili krucjaty na Litwie, mimo że kraj ten stał się chrześcijański. Unia osiągnęła swój cel, pokonując zakon, który powstał dzięki zwycięstwu w bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku, wygrywając dwuletni konflikt. Jeden z największych konfliktów w średniowiecznej Europie, w którym wzięło udział nawet 70 tysięcy zbrojnych. Wojna nie spowodowała utraty ziem przez zakon krzyżacki, jednak w następnym stuleciu zaczął on słabnąć. Nastąpiło to w wyniku postępującego upadku gospodarki, spowodowanego embargiem handlowym Polski i Litwy.

Zakon przegrał walki z unią polsko-litewską w latach 1519 i 1521, a w 1525 r. ostatecznie podporządkował się polskiemu monarsze i został dożywotnim poddanym. Po unii lubelskiej w 1569 roku, w wyniku której powstała Rzeczpospolita, zjednoczone państwo Polski i Litwy, te 150 lat scementowało więzi między Polską a Litwą. Z wyjątkiem Cesarstwa Rzymskiego, obszar Rzeczypospolitej miał powierzchnię prawie 1 miliona kilometrów kwadratowych i był największym państwem na kontynencie. Dzisiejsze narody: Polska, Białoruś, Ukraina, Litwa, Łotwa, Estonia, Mołdawia i Rosja były w tym czasie częścią Rzeczypospolitej.

W tym czasie naród nie miał porównywalnego przeciwnika na wschodzie. Jednak wyniszczające konflikty XVII wieku i nieefektywny system rządów doprowadziły ostatecznie do upadku. Commonwealth, w przeciwieństwie do większości innych narodów europejskich, wyróżniał się znaczną decentralizacją władzy. Osiem do dziesięciu procent populacji stanowiła szlachta, a ze względu na swoją potężną pozycję i ograniczoną władzę monarchy, niektórzy członkowie klasy szlacheckiej zaczęli przedkładać własne interesy nad interesy państwa.

Sąsiednie narody, które kupowały poszczególnych szlachciców i opowiadały się za polityką sprzyjającą ich narodowym interesom, miały wpływ na decyzje podejmowane przez szlachtę. W kolejnym stuleciu doszło do zadziwiającego pojawienia się regionalizacji władzy i korupcji sądowej. Pozycja ta zaowocowała ostatecznie wolnymi rozbiorami, których dokonały Rosja, Prusy i Austria. Po upadku Rzeczypospolitej w 1795 roku Polska i Litwa całkowicie zniknęły z map Europy; przez następne 123 lata ich tożsamość przetrwała jedynie w języku i pamięci. W międzyczasie Polacy podejmowali próby odzyskania niepodległości, mając nadzieję na wykorzystanie geopolitycznej sytuacji kontynentu.

Powstanie Listopadowe 1830 r. i Powstanie Styczniowe 1863 r., oba nieudane zrywy przeciwko Imperium Rosyjskiemu, były dwoma największymi ruchami niepodległościowymi w tym czasie. Na czele ruchu stanął książę Adam Jerzy Czartoryski, samozwańczy “król bez korony”, który miał bliskie związki z imperium rosyjskim. W przeszłości pełnił on nawet funkcję ministra spraw zagranicznych cara Rosji Aleksandra Pierwszego.

Pożegnanie Europy by Aleksander Sochaczewski

“Pożegnanie Europy” Aleksandra Sochaczewskiego (1894), przedstawia zesłanych Polaków przybywających na granicę Europy.

Czartoryski otrzymał karę śmierci od cara Rosji Mikołaja Pierwszego, ponieważ przewodniczył Rządowi Tymczasowemu podczas powstania listopadowego na początku XIX wieku. Czartoryski energicznie promował sprawę polską na emigracji w krajach zachodnich, głównie we Francji i Anglii, a także w imperium osmańskim. Jego celem było odrodzenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która połączyłaby się z innymi krajami Europy Środkowej, takimi jak Czesi i Słowacy, Węgrzy, Rumuni, Serbowie i inni w konfederację lub sojusz.

W celu zrównoważenia państw germańskich na zachodzie i Imperium Rosyjskiego na wschodzie zamierzano zbudować blok państw, przede wszystkim słowiańskich. Brak akceptacji na Zachodzie spowodowałby ostatecznie niepowodzenie tej koncepcji. Perspektywy powodzenia koalicji, nawet w przypadku ponownego pojawienia się Polski, były ograniczone ze względu na konflikty terytorialne ze Słowacją, Czechami, Węgrami i Rumunią.

Wiele państw w Europie Środkowej odzyskało niepodległość w wyniku zakończenia I wojny światowej, w tym Polska, Litwa, Czechosłowacja, Łotwa i Estonia. Nadzieja na zbudowanie w regionie siły, która mogłaby przeciwstawić się zarówno imperiom ze Wschodu, jak i Zachodu, pojawiła się w wyniku znużenia wojną mocarstw europejskich i nowej konfiguracji geopolitycznej.

Józef Piłsudski i jego spuścizna nad ideą Intermarium

Przywódca założycielski II Rzeczypospolitej, Józef Piłsudski, podzielał cele polskiej głowy państwa, a później pełnił funkcję marszałka polnego, prowadząc polską armię w udanym konflikcie z bolszewicką Rosją. Jego plan był w istocie identyczny z koncepcją Czartoryskiego i ostatecznie przyjął nazwę Intermarium, co po łacinie oznacza między morzami. W 1920 roku przypieczętowało go zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej, zwanej też Cudem nad Wisłą.

Po wojnie z Rosją Piłsudski zdawał sobie sprawę, że zbudowanie bloku narodów, który mógłby stanowić przeciwwagę dla Niemiec i Rosji, jest jedynym sposobem na pokonanie zagrożenia, jakie stanowił ich ekspansjonizm. W obecnej formie wniosek postulował utworzenie federacji, w skład której weszłyby Polska, Litwa i Ukraina. Polska miałaby pozostać de facto starszym partnerem w tym związku, nawet gdyby miała oddać część swojego terytorium Ukrainie.

Pomysłowi Piłsudskiego sprzeciwiali się wszyscy. Związek Radziecki próbował utrudniać realizację programu Intermarium, ponieważ jego strefa wpływów była zagrożona. Mocarstwa alianckie uważały, że bolszewizm jest tylko przejściowym zagrożeniem i nie chciały, aby Rosja, istotny historyczny partner z punktu widzenia równowagi sił, została pomniejszona. Nie podobało im się odrzucenie przez Piłsudskiego jego białych sojuszników, mieli o nim niskie mniemanie, odrzucali jego ambitne zamiary i naciskali na Polskę, by ograniczyła swoje terytorium do obszarów z polską większością. Ukraińcy, którzy również dążyli do niepodległości, ale obawiali się, że Polska może ich ponownie podporządkować, oraz Białorusini, którzy nie mieli silnego poczucia tożsamości narodowej, nie byli zainteresowani ani niepodległością, ani propozycjami Piłsudskiego dotyczącymi unii. Litwini, którzy w 1918 r. odzyskali niepodległość, również nie byli chętni do przyłączenia się.

Ciąg powojennych wojen i sporów granicznych – wojna polsko-bolszewicka, wojna polsko-litewska, wojna polsko-ukraińska, starcia graniczne między Polską a Czechosłowacją – między Polską a jej sąsiadami na spornym terytorium nie ułatwiały realizacji planu Piłsudskiego.

W celu osłabienia Rosji, Piłsudski chciał podzielić Związek Radziecki wzdłuż linii narodowych. Chodziło o Wielkie Cesarstwo Wschodnie, w skład którego wchodziły państwa: Polska, Ukraina, Litwa i Białoruś, a nie naród polski. Niemcy i Rosjanie byli podzieleni przez to “królestwo”, które rozciągało się od Bałtyku do Morza Czarnego i miało historyczne korzenie. Piłsudski zdawał sobie sprawę, że na terenach dawniej okupowanych przez Rzeczpospolitą zrodziły się cztery odrębne narodowości o indywidualnych aspiracjach państwowych.

Podczas gdy niektórzy naukowcy traktują twierdzenia Piłsudskiego o demokratycznych ideałach jego planu federacyjnego jako wartość nominalną, inni podchodzą do nich sceptycznie i wskazują na zamach stanu w 1926 roku, w którym Piłsudski przejął praktycznie totalitarną władzę. Ołeksandr Derhachov twierdzi, że federacja stworzyłaby większą Polskę, w której interesy niepolaków, zwłaszcza Ukraińców, nie byłyby brane pod uwagę. Większość historyków ukraińskich, w szczególności, negatywnie ocenia jego koncepcję.

Żadne z nich nie ma jednak szans na długotrwałą niepodległość, jeśli nie dysponuje odpowiednio silnym potencjałem geopolitycznym. Piłsudski, który ożywił ideologię rzeczpospolitą, również zauważył jej niekorzystne konsekwencje, a mianowicie dominację narodu polskiego nad pozostałymi. Uważał, że demokracja pluralistyczna i prawdziwy federalizm są najlepszym lekarstwem na zażegnanie tego rodzaju kryzysu, ale strategia ta zawiodła z dwóch powodów. Pierwszym była nieufność litewskich i ukraińskich osobistości politycznych co do intencji rządu polskiego.

Obawiali się oni, że opanowanie systemu przez naród polski zagrozi ich niedawno uzyskanej wolności. Drugim był wewnętrzny czynnik polski. W opozycji do polskiej partii socjalistycznej, z której wywodził się Piłsudski, ruch polityczny narodowych demokratów i polskiej ideologii nacjonalistycznej skupił się wokół Romana Dmowskiego. Ponieważ nie widzieli oni nadziei na zbudowanie skutecznego rządu z Litwinami czy Ukraińcami, postanowili stworzyć państwo monoetniczne.

Pomysł ten został ostatecznie zarzucony po podpisaniu w 1921 roku przez Polskę, Ukrainę Radziecką i Rosję Radziecką traktatu ryskiego, wyznaczającego granicę polsko-rosyjską. Państwa bloku bałtycko-czarnomorskiego miały skorzystać z największej od dwudziestu lat strategii z powodu braku geopolitycznej konsolidacji sił.

Federacja państw rozciągająca się od Finlandii na północy po Grecję na południu była koncepcją, która wywołała zainteresowanie w sektorze politycznym. Będąc w tym czasie ministrem spraw zagranicznych Polski, Józef opowiadał się za sojuszem Trzeciej Europy złożonym z narodów środkowoeuropejskich, który miałby stanowić przeciwwagę dla geopolitycznych wpływów ZSRR, narodów autorytarnych, takich jak Niemcy i Włochy, oraz zachodnich potęg – Anglii i Francji.

Na czele sojuszu miałyby stanąć Polska, Węgry i Rumunia, a w dalszej kolejności Czechosłowacja, Jugosławia, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia i ewentualnie Włochy. Nie było jednak podstaw, by ta idea mogła się zamanifestować jako prawdziwa siła. Włochy pozostały po stronie Niemiec, trwał konflikt o Transylwanię między Rumunią a Węgrami, a nikt nie chciał zaakceptować przywództwa Polski. Wkrótce potem rozpoczęła się II wojna światowa, burząc wszelkie znaczące plany przywrócenia dominującej władzy w tej części Europy.

W ciągu kolejnych 44 lat polskie elity porzuciły wolę Intermarium na rzecz woli Moskwy, a elity emigracyjne nie. Na łamach paryskiej “Kultury” Jerzy Giedroyc i Juliusz Mieroszewski, obaj mieszkający w tym czasie we Francji, przedstawili ideę suwerennego państwa polskiego, w którą mocno wierzyli. Giedroyc zauważył kiedyś: “Bez wolnej Litwy, Białorusi i Ukrainy nie może być wolnej Polski”.

Three issues of "Kultura" Photo: Literary Institute

Trzy numery “Kultury” Fot: Instytut Literacki

Odbudowa pozytywnych więzi z narodami Europy Środkowo-Wschodniej była fundamentem ideologii Giedroycia-Mieroszewskiego. Zgodnie z tym planem Polska musiałaby zrezygnować z wszelkich imperialnych aspiracji i spornych roszczeń terytorialnych, a także zaakceptować powojenną strukturę państwa, a co za tym idzie – utratę Wilna i Lwowa, dwóch kluczowych dla Polaków miast.

W gruncie rzeczy teoria ta nie była wrogo nastawiona do Rosji i popierała niepodległość Białorusi i Ukrainy. Giedroyc i Mieroszewski namawiali Polskę i Rosję do rezygnacji z planów zdominowania ziem wschodnich, przede wszystkim Ukrainy, Litwy i Białorusi. W związku z tym ideologia ta znana jest również jako filozofia ULB, co pochodzi od inicjałów tych narodów.

W Rządzie RP na uchodźstwie Wadysława Sikorskiego idea “Unii Środkowo [i] Wschodniej” – trójkątnego bloku geopolitycznego zakorzenionego w basenie Morza Bałtyckiego, Czarnego i Adriatyckiego lub Egejskiego – odżyła w czasie II wojny światowej. Rozmowy w 1942 roku pomiędzy rządami Grecji, Jugosławii, Polski i Czechosłowacji na temat potencjalnych federacji grecko-jugosłowiańskiej i polsko-czechosłowackiej zakończyły się fiaskiem z powodu sprzeciwu Sowietów, co spowodowało niechęć Czechów i ambiwalencję lub wrogość aliantów. Za budową federacyjnego związku dla Europy Środkowo-Wschodniej, który nie byłby zdominowany przez żadne państwo, opowiadało się w swoim czasie Polskie Państwo Podziemne.

Stanowiło ono zmianę paradygmatu w stosunku do rozpowszechnionego punktu widzenia polskich emigrantów z lat 50. i 60. ubiegłego wieku, którzy byli zdeterminowani, by ustanowić polską dominację we wschodnich regionach dawnej Rzeczypospolitej i nie chcieli zrezygnować z dążenia do tego celu. W przeciwieństwie do Mieroszewskiego, który zmarł w 1976 roku, Giedroyc doczekał odzyskania przez Polskę niepodległości w 1989 roku, a ich filozofia była najbliższa taktyce stosowanej przez polski rząd na Wschodzie po 1989 roku.

Między innymi Polska wspierała libertariańskie zapędy na Ukrainie, w Rosji i innych krajach. Jednak wraz z rozpadem Związku Radzieckiego, nowo powstały rząd białoruski zaproponował unię gospodarczą i celną z Mińskiem. Polska w tamtym czasie patrzyła niemal przede wszystkim na Zachód jako na siłę gospodarczą, dlatego Warszawa odrzuciła tę propozycję. W wyniku tej perspektywy dołączyliśmy do NATO, Unii Europejskiej, kontrolowanego przez Niemców zachodnioeuropejskiego łańcucha dostaw i amerykańskiej wojskowej sieci bezpieczeństwa.

Przed podjęciem tych decyzji państwo polskie było pozbawione stabilności przez około 250 lat. Porzucenie filozofii geopolitycznej, której kluczowym pojęciem było Intermarium, zostało spowodowane dobrobytem i stagnacją geopolityczną spowodowaną hegemonią amerykańską. Polacy na Wschodzie przedkładali interesy Zachodu nad swoje i UE, USA i innych państw.

Współczesne inicjatywy “Intermarium

Doktryna ULB relacje z Białorusią, drugim po Ukrainie znaczącym narodem, stały się niemal całkowicie zamulone. Polska, wraz z innymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej, musi przewartościować swoje miejsce w regionie w miarę wzrostu napięcia w systemie globalnym. Pod różnymi tytułami, ostatnio jako inicjatywa wolnomularska, powoli zaczęło powracać pojęcie sojuszu podobnego do Commonwealthu.

Ograniczony potencjał Polski w porównaniu z potęgą gospodarczą i militarną Niemiec i Rosji sprawia, że idea Intermarium jest według oddolnej myśli geopolitycznej w Polsce niezwykle trudna do zrealizowania bez zewnętrznego patrona. Jedynym pretendentem do tego tytułu są Stany Zjednoczone.

Amerykańska agenda na teatrze europejskim zakłada dostosowanie bloku państw Europy Środkowo-Wschodniej do celów USA, aby zrównoważyć potencjalną konsolidację Niemiec i Rosji. Początkowym symptomem była ambicja dostarczania energii na Ukrainę i Białoruś poprzez terminale w Polsce i na Litwie.

Narody Grupy Wyszehradzkiej – Polska, Czechy, Słowacja i Węgry – ogłosiły 12 maja 2011 roku utworzenie Grupy Bojowej Wyszehradzkiej pod przewodnictwem Polski. Do 2016 roku grupa bojowa została powołana jako odrębny podmiot od dowództwa NATO. Cztery narody miały też od 2013 roku zacząć prowadzić połączone ćwiczenia wojskowe pod nadzorem Sił Odpowiedzi NATO. Przez niektórych naukowców było to postrzegane jako pierwszy krok w kierunku ścisłej współpracy regionalnej w Europie Środkowej.

Visegrad Battlegroup

W swoim przemówieniu inauguracyjnym 6 sierpnia 2015 roku prezydent Polski Andrzej Duda ogłosił ambicje stworzenia regionalnego sojuszu narodów Europy Środkowej opartego na idei Intermarium. Inicjatywa Trzech Mórz miała swój inauguracyjny szczyt w Dubrowniku w Chorwacji w 2016 roku. Wzdłuż osi północ-południe od Morza Bałtyckiego do Adriatyku i Morza Czarnego Inicjatywa Dwunastu Mórz liczy 12 państw członkowskich: Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Austria, Węgry, Słowenia, Chorwacja, Rumunia i Bułgaria.

Każdy naród zagrożony przez Rosję byłby objęty Intermarium XXI wieku. Najważniejszym jednak aspektem, który należałoby uwzględnić w Intermarium na XXI wiek, byłoby uniknięcie popełnienia tych samych błędów, co w pierwotnym projekcie. Wiąże się to z odłożeniem na bok kwestii osobistych, a najlepiej ze zjednoczeniem się w obliczu wspólnego, zbiorowego, globalnego zagrożenia. Dopóki “cała postsowiecka sfera w Europie nie nauczy się solidarnej współpracy”, Intermarium nie odniesie sukcesu. Należy pamiętać, że żadne państwo sukcesyjne nie jest w stanie samodzielnie skutecznie stawić czoła Moskwie. Dlatego też projektowane Intermarium w XXI wieku miałoby szansę powodzenia tylko wtedy, gdy narody te odłożą na bok swoje różnice.

Trudno się dziwić, że Intermarium to temat, który dziś odżywa, biorąc pod uwagę, że państwo rosyjskie nadal łamie prawo międzynarodowe. Dziś niewątpliwie najwięcej na tej inicjatywie zyskałaby Ukraina, ale cały obszar jest zaniepokojony zagrożeniem bezpieczeństwa ze strony Rosji. Narody Europy Środkowej, jak wielokrotnie pokazała historia, często były sceną wojny, dlatego mogą istnieć tylko jako jeden sojusz.

Three-seas-initiative
Ze względu na wspólne doświadczenia z okresu I i II wojny światowej, wszystkie mają historyczne motywacje do tworzenia tego rodzaju partnerstwa dzisiaj. Być może nie da się przewidzieć, jak Intermarium będzie funkcjonować ani kim będą jego faktyczni członkowie. W każdym razie Intermarium w XXI wieku znacznie różni się od okoliczności, z jakimi miał do czynienia Józef Piłsudski i ma większe szanse na sukces.

Geopolityczna inicjatywa z XX wieku o nazwie Intermarium z każdym rokiem zyskuje na popularności. Postsowieccy politycy, dyplomaci i intelektualiści wciąż debatują nad dokładnym działaniem i polityką Intermarium w XXI wieku. Należy jednak pamiętać, że jest to projekt, który warto poddać rewizji i zmodernizować na potrzeby XXI wieku.

Dziś głównym powodem jego promocji są względy bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej. Aby Intermarium odniosło sukces w XXI wieku, każdy kraj członkowski musi w pełni współpracować z innymi, niezbędna jest także amerykańska pomoc wojskowa. Intermarium ma moc fundamentalnie zmienić scenę globalną i w dłuższej perspektywie zbudować silniejszą Europę.

Bibliografia

‘Adam Jerzy, książę Czartoryski | polski mąż stanu | Britannica

‘Wystąpienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Andrzeja Dudy przed Zgromadzeniem Narodowym’, Oficjalna Strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, 2015

Avdaliani, Emil, ‘Poland and the Success of Its “Intermarium” Project’, Modern Diplomacy, 2019

‘Bitwa pod Grunwaldem | Podsumowanie | Britannica

‘Biografia – JULIUSZ MIEROSZEWSKI’, Kultura Paryska – JULIUSZ MIEROSZEWSKI

Golinowska, Stanisława, ‘Nasza Europa: 15 lat Polski w Unii Europejskiej’

Ištok, Robert, Irina Kozárová, and Anna Polačková, ‘The Intermarium as a Polish Geopolitical Concept in History and in the Present’, Geopolitics, 26.1 (2021), 314-41

‘Dynastia Jagiellonów | Historia Europy | Britannica

Janas, Antoni, ‘Doktryna Giedroycia i polski “zwrot ukraiński” : From Conception to “Orange Revolution”

‘Jerzy Giedroyc – Biografia | Artysta’, Culture.Pl

‘Józef Piłsudski | polski rewolucjonista i mąż stanu | Britannica

Kft, Webra International, ‘The Visegrad Group: Czechy, Węgry, Polska i Słowacja | Historia Grupy Wyszehradzkiej’ ((C) 2006-2010, Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki, 2006)

‘Mackinder: Who Rules Eastern Europe Rules the World’, IGES, 2021

powstanie listopadowe | Historia Polski | Britannica

‘Polska – Rzeczpospolita | Britannica

‘Polska w NATO – ponad 20 lat – Ministerstwo Obrony Narodowej – Serwis Gov.Pl’, Ministerstwo Obrony Narodowej

‘Roman Dmowski | Polski mąż stanu | Britannica

‘Trzy morza’, Inicjatywa Trzech Mórz

×